W minioną niedzielę Nasi seniorzy grali następną kolejkę o wejście do II ligi koszykówki.
Tym razem zmierzyliśmy się z faworytem do awansu do II ligi KS Cracovią 1906 Politechnika Krakowska. Mecz rozpoczął się od naszego prowadzenia i dobrej gry w obronie całego zespołu dlatego też wygraliśmy pierwszą kwartę 17-14. Kolejna kwarta to przebudzenie naszego przeciwnika poparta bardzo dobrą skutecznością co spowodowało, że na przerwę schodziliśmy przegrywając 30-28. Druga połowa zaczęła się dla nas nerwowo ale mimo braku doświadczenia to My dyktowaliśmy warunki gry. W tej części meczu zdecydowanie wyróżnił się Kamil Batko, który trafił dwa razy za trzy punkty i przyczyniając się najbardziej do wygrania tej kwarty 23-12!
W kolejnej odsłonie niestety to Cracovia zaczęła odrabiać straty i zanosiło się na kolejną nerwową końcówkę meczu i tak właśnie było. Na 14 sekund przed końcem meczu na tablicy wyników widniał remis, trener Regisu poprosił o czas. Po przerwie na żądanie Nasz lider zespołu Wojciech Gorgoń wchodząc na kosz został sfaulowany przez zawodnika Cracovii co skutkowało dwoma rzutami osobistymi. Trafił pierwszy rzut, drugi natomiast spudłował, ale to my zebraliśmy piłkę w ataku za sprawą najlepiej zbierającego Regisu Bartka Pobochy, który również został od razu sfaulowany. Wykonywaliśmy kolejne dwa rzuty, z których ponownie trafiliśmy jeden. Na szczęście było już za mało czasu na zmianę wyniku przez KS Cracovię i to My wygraliśmy ten bardzo dla Nas ważny mecz 65-63!
Na największe wyróżnienie zasługuje trzech zawodników Kamil Batko, który rozegrał najlepszy mecz
w tym sezonie rzucając 17 punktów, Wojciech Gorgoń oraz Jakub Gumulski. Bardzo dobrze również prowadził grę Naszego zespołu rozgrywający Adrian Palonek.
UKS REGIS WIELICZKA – KS CRACOVIA 1906 POLITECHNIKA KRAKOWSKA 65 - 63 (17-14;9-16;23-12;16-21)
Punkty rzucali: Kamil Batko 17(3), Jakub Gumulski 15, Wojciech Gorgoń 13(2), Adrian Palonek 13(1), Bartłomiej Pobocha 3, Marek Wisiecki 2, Adam Kulasiak 1, Kamil Kolber 1, Łukasz Kania 0, Daniel Grabka 0, Jakub Cisek 0, Krzysztof Mazur 0.





